Armie HELL DORADO

Armie HELL DORADO

Postprzez estro_pajo » 12 lis 2007, o 16:54

Mamy juz temat o nowosciach i temat o zakupach, teraz moze w koncu cos o samej grze i o tym czym bedziemy grac, bo z tego co zauwazylem to wielu z nas jest zainteresowanych.

Otoz, sama gra to calkowity skirmish z symboliczna iloscia modeli (hurrrra! malo malowania!), czyli troche daleko od WM/H, zwlaszcza jesli wezmie sie pod uwage, ze tury sa naprzemienne, a nie 'I go-you go'. Z podobnych rzeczy to chyba zblizona do focusow mechanika rozdawania command pointsow. Zreszta od PP Asmodee sporo zaczerpnelo przy projektowaniu gry, co chyba wyjdzie im na dobre, bo w koncu zawsze warto zrzynac od najlepszych ktorym sie udalo...

Teraz chyba najciekawsze, czyli taki ogolny playstyle kazdej z frakcji. Jak bede wiedzial cos wiecej, to oczywiscie podopisuje.

DEMONS - nie maja w ogole stzrelajacych modeli, i bardzo malo (prawie wcale) modeli z PR (protection-taki armour. Trzeba sie przez niego najpierw przebic zeby zadawac obrazenia), ale za to maja kupe punktow zycia i nie maja negatywnych modyfikatorow gdy sa zranieni (jak eg w Confrontation czy Warlord) czyli krotko mowiac nadaja sie dobrze na gre na wyczerpani nie tracac przy tym nic z efektywnosci i maja mnostwo mozliwosci by sie leczyc (jak trolle z hordes - borken? ;) ). Sam hitting power maja taki sobie do powyzej standardu, ale bez przegiec. (czyli jednak NIE jak TB :rolleyes: ). W boxie ten aniolek, Asaliah, to sama magia, ale poza pewnymi wyjatkami to jest to armia zdecydowanie na melee.

LOST - takie demony co ciagle pija powerthirst (http://www.youtube.com/watch?v=qRuNxHqwazs). Drogie w punktach ale jak walna to booooooli i do tego sa calkiem wytrzymale i trudne do zgryzienia. Na szczescie nie sa jakos szczegolnie powolne, ale nawet jakby byly to i tak uderzaja poteznie tak, ze nie ma im rownych.

SARACENS - oni to sa miekkie mieso i w pojedynke taki fighter to sobie nie poru.... khm...przepraszam, powalczy. W kazdym razie maja doskonala synergie wewnatrz armii i opieraja swoj playstyle na zabojczych kombosach. Sa do tego bardzo uniwersalni i moga byc dynamicznie dostosowani do sytuacji na stole.

WESTERNERS - maja mnostwo PR (jak widac na zdjeciach modeli - cale sa zakute w zbroje i inne takie) i lubia duzo strzelac (zwlaszcza box). Z czarami tez jest u nich calkiem niezle i maja takie mystical tricks, ale jesli chodzi o ochrone to poza armourem maja malo hp i jak sie przebijesz to latwo schodza.

Storyline jest mniejwiecej taki, ze Westerners zaczeli podbijac rozne kontynenty i nagle trafili na brame do piekla. Zamiast powiedziej 'ojej, pieklo, niedobrze' i wysadzic brame tona c4 ucieszyli sie niezmiernie, podskoczyli wysoko i powiedzieli 'hurrrra! wiecej ziemi do podbicia!'. No i wlezli.
I tak sobie tam lazili az sie okazalo, ze Saraceni juz tam sa od kilkuset lat, bo szukali bramy do nieba ale zabladzili.
No i w piekle jak to w piekle sa Demony i im niepodoba sie, ze jakies chlopki zwiedzaja sobie ich kazamaty kiedy maja na glowie Lost'ow, czyli takie demony ktore nie maja swoich demon-masters i stworzyly sobie taka demoniczna komune z trawka i free love i nie hca placic podatkow.

Ja kupie LOST, strasznie mi sie spodobali, no i podobno ten paszczaty demon z jezorem to wlasnie do nich... ;) A co sie Wam chlopaki podoba najbardziej? Kto czym bedzie gral?
Obrazek
Avatar użytkownika
estro_pajo
staff sergeant
staff sergeant
 
Posty: 1011
Dołączył(a): 17 paź 2006, o 22:47
Lokalizacja: ikea

Armie HELL DORADO

Postprzez Noah2 » 12 lis 2007, o 17:59

Witam

Ja już gram od jakiegoś czasu. Na początku wybrałem demony ale po jakimś czasie zamieniłem na saracenów i w sumie nie żałuję. Zasadniczo wszystko co napisałeś o armiach jest trafione, jeśli chodzi o saracenów to faktycznie granie nimi opiera się na kombosach, trzeba postępować bardzo ostrożnie i trzymać armię w kupie bo pozostawieni sami sobie łatwo pękają. Obecność dżina czyni ich właściwie odpornymi na strzelanie, a ślepy staruzsek jest póki co najlepszym uzdrowicielem w grze (jeśli nie liczyć specjalnego rozkazu anioła). Hassasin to klasa sama w sobie, jednostka o tysiącu różnych zastosowań, choć najlepiej sprawdaza się w taktykach typu hit'n'run i dokańczaniu "napoczętych" koksów. Namocniejszym wojem z całego startera jest zdecydowanie wielki, łysy pan z halabardą, zwłaszcza gdy zapoda mu się "boską zbroję", a za plecami ma dziadka, który go leczy i daje kostkę z charyzmy. Posiłki z drugiej fali też są nie do pogardzenia, szczególnie lansjer, bo alchemik jak na mój gust trochę niewygodny w obsłudze.

W sumie z 9 gier rozegranych sracenami wygrałem 6, choć w kilku pierwszych dostałem straszny łomot:) Armia jest mocna bardzo tylko trzeba się jej nauczyć.

Na koniec muszę Cię niestety zawieść, ten nowy grubas nie jest do lostów tylko do demonów. To jeden z przekltych, za chciwość konkretnie:)
Noah2
private
private
 
Posty: 61
Dołączył(a): 12 lis 2007, o 15:15

Armie HELL DORADO

Postprzez mdzi1 » 12 lis 2007, o 18:13

Mnie też Lost wpadli w oko.Mimo to przewiduję, że największe zainteresowanie będzie demonami ze względu na ''pokręcone modele''.
Chociaż ten zasobnik na amunicję Lostów jest po prostu chory... Ta gra ma ostry klimat i to mi się podoba. :)
mdzi1
master sergeant
master sergeant
 
Posty: 1709
Dołączył(a): 18 lut 2006, o 11:02

Armie HELL DORADO

Postprzez TaTaR » 12 lis 2007, o 18:28

no ja muszę przyznać, że myslałem czy by sobie startera tak dla zabawy nie kupić ale szczerze mówiąc to żadna z frakcji mnie nie pociąga. Zazwyczaj w każdej grze jest jakaś jedna frakcja, o której po zobaczeniu mogę powiedzieć "to ta". A tu jakoś mnie nie przekonują do siebie...
Wie ktoś może czy będą inne frakcje jeszcze?
Avatar użytkownika
TaTaR
sergeant
sergeant
 
Posty: 893
Dołączył(a): 18 lut 2006, o 21:21

Armie HELL DORADO

Postprzez estro_pajo » 12 lis 2007, o 18:56

@tatar
no sa jeszcze MERCENARIES i jest to jakos tak, ze na razie mozna ich doczepiac do tych co sa teraz ale w wave3 czy wave4 maja wyjsc commanderzy do mercow i wtedy mozesz nimi grac (cos jak w WM). Teraz wychodzi zdaje sie wave3...

@Noah2
da fak? WHY?! dlaczego paszczaty demon nie jest do lostow?!
jak wszystkie losty beda takie jak te w boxie i nie bedzie jakiejs wiekszej roznorodnosci to ja nie wiem.
Demony maja super pokrecone modele z mnostwem detali, ale jakos tak nie dokonca mi pasuja.
Lost sa super, ale zeby tak ciekawiej bylo, bo wszystko podobne...
Westeners za bardzo kojarza mi sie z Mordheimem
a Saraceni maja zbyt wielu kolesi z mieczami.

ED @noah2
sprawdzilem i on sie nazywa demon of glutonny, czyli demon obzarstwa. dziwne, ze po wygladzie modelu sam na to nie wpadles :P
Obrazek
Avatar użytkownika
estro_pajo
staff sergeant
staff sergeant
 
Posty: 1011
Dołączył(a): 17 paź 2006, o 22:47
Lokalizacja: ikea

Armie HELL DORADO

Postprzez mdzi1 » 12 lis 2007, o 19:21

Czy ja wiem, czy są tacy podobni? Weź pod uwagę, że Lost do głównie duże modele
i w starterze jest ich tylko 8( wszystkie inne są pod tym względem liczniejsze).Może dlatego sprawiają wrażenie mniej zróżnicowanych.
mdzi1
master sergeant
master sergeant
 
Posty: 1709
Dołączył(a): 18 lut 2006, o 11:02

Armie HELL DORADO

Postprzez estro_pajo » 12 lis 2007, o 20:14

Mam tu krotkie opisy armii LOST. Francuskiego nie znam i z kart g**** rozumiem, ale takie ogolniki na temat modeli moge napisac. Jest bez zdjec, ale sadze, ze kazdy zainteresowany bedzie wiedzial o ktory model chodzi.

Bran Carnoth
to ten duzy dziadu z boxa, on jest commanderem. Napisali, ze on jest nie tylko urodzonym przywodca, lecz takze zwierzeciem stworzonym by walczyc. Co nie zaszarzuje to zniszczy, nalezy jednka uwazac, bo liczebny przeciwnik moze go szybko zaciachac. Po jego statsach to musze przyznac, ze jest twardy!

Croc des enfers
to ten smieszny brzydal z dwoma glowami. Wiem o nim tyle, ze (co zabawne, bo mam skojarzenia z Argusem) oprocz normalnego 'charge and kill' ma jakies nonlethal ataki, ktore moga immobilize przeciwnika.

Frondeuse
To ta pani z proca. Ponoc tlumaczy sie ja na 'Slinger' i to jest jedyna bron strzelecka w Lostach so far. Ona rzuca robakami z kwasem w srodku, ktore po uderzeniu wybuchaja. Ammo porterem do niej jest to gnijace cialo z ktorego wylaza robale. Mniam!

Guerrier Squamate
to te takie zwykle krokodylki co mi sie niepodobaja (one razem z Croc'iem sa troche fe...). Podstawowe troopsy, ktore sa niby duze, solidne i potezne (bo sa!) ale trzeba pamietac, ze o tylko podstawowe troopsy, wiec pewnie nie tak potezne jak moznaby sie spodziewac.

Guele des abysses
Ten pies w strasznej zbroji co mi sie bardzo podoba! mozna go miec tylko jednego w armii. doczytalem tylko tyle, ze jest super szybki i potezny. Hmmm....

Isha-Akshay
To ten fajniejszy krokodyl i jest on niby szefen tych mniej fajnych (czyzby w piekle panowala hierarchia jak w liceum? kto fajniejszy?). Zdaje sie, ze jak zginie to jeszcze nie umiera tylko walczy dalej. Cos jak punkty przeznaczenia chyba...

Retiaire
to te fajne z czyms zamiast glow z siatkami. Sa wolniejsze od krokodyli i stanowia defensywe armii losciakow. Sluza by chronic takich Slingerow lub trzymac strategic pointy.

Takie byle co, ale tyle wygrzebalem...
Obrazek
Avatar użytkownika
estro_pajo
staff sergeant
staff sergeant
 
Posty: 1011
Dołączył(a): 17 paź 2006, o 22:47
Lokalizacja: ikea

Armie HELL DORADO

Postprzez Lobo » 12 lis 2007, o 21:09

Witam

To zdaje się mój pierwszy post (choć lurkerem jestem tu od dawna :) więc postaram się zawrzeć w nim coś wartościowego

estro_pajo napisał(a):Francuskiego nie znam i z kart g**** rozumiem

Na stronie http://www.gloryandcoin.com/?page_id=337 są angielskie tłumaczenia kart z boxów każdej z frakcji plus Wave 1, a oprócz tego również Isaia Ben Moshe i jego Golema do najemników. Jest tam też bardzo przydatny spis wszystkich zdolności specjalnych i stanów.

estro_pajo napisał(a):no sa jeszcze MERCENARIES i jest to jakos tak, ze na razie mozna ich doczepiac do tych co sa teraz ale w wave3 czy wave4 maja wyjsc commanderzy do mercow i wtedy mozesz nimi grac (cos jak w WM). Teraz wychodzi zdaje sie wave3...

Z tego co mi się wydaje to oficerem dowodzącym najemnikami może być Don Quichotte, który może werbować Westernerów z Wiarą (FOI) nie większą niż 2 albo jego koń - Rossinante - który może stworzyć oddział z Westernerów i Saracenów. Wszystko opiera się o zdolność specjalną Prestige modeli.

Według francuskiego forum w Wave 4 najemnicy dostaną Gillesa de Rais - myślę, że spokojnie można przyjąć że będzie to kolejny oficer do tej frakcji. Sądząc po jego przydomku ("Marshal of the Hells" jak wykazał translator :) ), concept arcie i prawdziwej historii tej postaci z XVw. być może będzie on dowodził jakąś nietypową mieszanką. Westernerzy plus demony - to byłoby dość interesujące zbiorowisko :/

I jeszcze coś od siebie: ja na swoją armię wybrałem Westernerów, bo odkąd tylko odkryłem Helldorado tych parę miesięcy temu niezmiernie spodobał mi się wątek z próbą ewangelizacji Piekła :)
Lobo
private
private
 
Posty: 5
Dołączył(a): 4 sie 2006, o 12:09

Armie HELL DORADO

Postprzez zim » 12 lis 2007, o 22:01

estro_pajo napisał(a):sprawdzilem i on sie nazywa demon of glutonny, czyli demon obzarstwa. dziwne, ze po wygladzie modelu sam na to nie wpadles :P

tak dokładnie to on się nazywa Damné de la Gourmandise, co się tłumaczy bezpośrednio na Damned of Greed. no a to nie do końca znaczy obżarstwo, co doskonale wiesz ;)

Noah2 napisał(a):Na koniec muszę Cię niestety zawieść, ten nowy grubas nie jest do lostów tylko do demonów. To jeden z przekltych, za chciwość konkretnie:)

fakt ten model będzie dla Demonów.

@Tatar
nie marudź :P
Avatar użytkownika
zim
sergeant first class
sergeant first class
 
Posty: 1403
Dołączył(a): 18 lut 2006, o 11:09
Lokalizacja: wrocław

Armie HELL DORADO

Postprzez estro_pajo » 12 lis 2007, o 22:15

hmmm... a na TGN napisali 'demons of glutonny (2)' blister w tych najnowszych nowosciach. Ktos tu kreci, albo tgn albo asmodee... wesze uklad!

A Gilles de Rais ma slodki mieczyk!

ED
a na forum HD napisali mi tak:
If the rumor that the new big mouthy deamon with huge tounge is for their faction is true I have no second thoughts!

That's a Demon, a Damned of Gluttony (after he has swallowed someone - there is a skinny version also).
Obrazek
Avatar użytkownika
estro_pajo
staff sergeant
staff sergeant
 
Posty: 1011
Dołączył(a): 17 paź 2006, o 22:47
Lokalizacja: ikea

Armie HELL DORADO

Postprzez Xerxes » 12 lis 2007, o 23:17

estro_pajo napisał(a):Mam tu krotkie opisy armii LOST. Francuskiego nie znam i z kart g**** rozumiem, ale takie ogolniki na temat modeli moge napisac. Jest bez zdjec, ale sadze, ze kazdy zainteresowany bedzie wiedzial o ktory model chodzi.

Bran Carnoth
to ten duzy dziadu z boxa, on jest commanderem. Napisali, ze on jest nie tylko urodzonym przywodca, lecz takze zwierzeciem stworzonym by walczyc. Co nie zaszarzuje to zniszczy, nalezy jednka uwazac, bo liczebny przeciwnik moze go szybko zaciachac. Po jego statsach to musze przyznac, ze jest twardy!

Croc des enfers
to ten smieszny brzydal z dwoma glowami. Wiem o nim tyle, ze (co zabawne, bo mam skojarzenia z Argusem) oprocz normalnego 'charge and kill' ma jakies nonlethal ataki, ktore moga immobilize przeciwnika.

Frondeuse
To ta pani z proca. Ponoc tlumaczy sie ja na 'Slinger' i to jest jedyna bron strzelecka w Lostach so far. Ona rzuca robakami z kwasem w srodku, ktore po uderzeniu wybuchaja. Ammo porterem do niej jest to gnijace cialo z ktorego wylaza robale. Mniam!

Guerrier Squamate
to te takie zwykle krokodylki co mi sie niepodobaja (one razem z Croc'iem sa troche fe...). Podstawowe troopsy, ktore sa niby duze, solidne i potezne (bo sa!) ale trzeba pamietac, ze o tylko podstawowe troopsy, wiec pewnie nie tak potezne jak moznaby sie spodziewac.

Guele des abysses
Ten pies w strasznej zbroji co mi sie bardzo podoba! mozna go miec tylko jednego w armii. doczytalem tylko tyle, ze jest super szybki i potezny. Hmmm....

Isha-Akshay
To ten fajniejszy krokodyl i jest on niby szefen tych mniej fajnych (czyzby w piekle panowala hierarchia jak w liceum? kto fajniejszy?). Zdaje sie, ze jak zginie to jeszcze nie umiera tylko walczy dalej. Cos jak punkty przeznaczenia chyba...

Retiaire
to te fajne z czyms zamiast glow z siatkami. Sa wolniejsze od krokodyli i stanowia defensywe armii losciakow. Sluza by chronic takich Slingerow lub trzymac strategic pointy.

Takie byle co, ale tyle wygrzebalem...

ja własnie tymi panami pogrywam i moge sie wypowiedzieć:

Carnoth jest najmocniejszy póki co w walce. Najlepszy Dmg grid, 7 kostek w szarzy 3 prota i szybki dziad, przemocarne rozkazy. Charyzma, terror , furia. To urodzony wojownik. Niestety dyskwalifikuje go mały CMD i koszt.

Krokodyl dwugłowy to bardzo mocny support. Jest szybki, ma dużo defa, liczne statusy na gridzie 3 dmgu na 1 trafieniu i przechwytuje lemury i assasinów (pozdrawiam Noah :D). Jak dla mnie na 1 zawsze sie przyda. Nie puszczać samopas , zawsze jest tylko wsparciem.

Procarz jest największym przegięciem tej armii. Na armie z małym protem jest morderczy i nie raz przechylał szale na moją stronę lub ratował wręcz od przegranej. Jednak miękuchny i musi być nieruchomy żeby strzelać. Must have każdej armii

Squamate. Podstawowe mięso ale nie zgodze sie. Są dużo mocniejsi niż widać by sie zdawało. Są szybcy i potwornie silni. Potrafią rzucić czakramem z niezłą skutecznością co tylko zmiękczy ich ofiare. U mnie minimum 3. No i trooper z 9 Hp?? Genialne chłopaki.

Bestia z otchłani. Demon w armii lostów, nie może być ranna, 5 defa w walce, potwornie szybka, pancerna, niezły dmg grid. Jedyna wada to że można mieć tylko jedną :( no i drogawa, troszkę za droga na możliwości po ograniu, no i podatna na wszelkie strzelanie ze względu na zasadę impressive, kitrać a zeżre wszystko. Taki assasin armii lostów.

Isha akshay. Mój ulubieniec, mocno bije mocno strzela i ma naprawdę genialne rozkazy. Jeden z nich to pełne leczenie. Mało Hp, prota to wady. Otoczony walczy lepiej. Polecam bo taniocha jak na możliwości. 6 CMDa największy plus

Retiariusze. To jest to czego musi być max w rozpisce. Odporni, potwornie silni. Tylko Bran ma lepszy dmg grid. Dużo kostek, bodyguard, świetny do ochrony miękkiego ishy lub siebie nawzajem, opportunity strike raczej smaczek ale zawsze darmowy dmg dla modelu z 3-4 prota, świetna rzecz. Wady to powolność (należy pamietać że nie latają po drzewach jak reszta chłopaków) i coś co mnie dziwi że są ranni na 4 Hp kiedy squamaty są ranne na 3. Z rozkazem Ishy (first strike w defensie) powstrzymują armie (knockdown na 3 trafieniach, pozdro Noah :D).


I ten przeklęty jest do armii demonów i jest przeklęty za to co widać ;)

Gilles de rais?? Gdzie go widziałeś?? Bo ja kiedyś go pomyliłem z landsknechtem za co sorki. Modelu Gillesa nie widziałem
Avatar użytkownika
Xerxes
private first class
private first class
 
Posty: 195
Dołączył(a): 25 maja 2007, o 13:30

Armie HELL DORADO

Postprzez Noah2 » 13 lis 2007, o 09:05

No w sumie zgadzam się z opisem Xerxesa. Mniej więcej tak to wszystko u Lostów wygląda. Ogólnie armia jest mocna, trochę ją boli mało CMD ale jak się ma takie staty to nie trzeba się wzmacniać za bardzo:)

Jak dla mnie rządzą w niej zwłaszcza retiariusze. Jak graliśmy z Xerxesem to siały wśród moich saracenów prawdziwe spustoszenie, zwłaszcza z zapodanym rozkazem Ishy (chyba najlepsze kombo w tej armii póki co). Świetny jest również dwugłowy kundel, dużo lepszy niż jego odpowiednik u saracenów (pantera).

Jeszcze tak w ramach fluffu, to lości raczej nie są demonami. Z tego co doczytałem to przedstawiciele różnych starożytnych ras, które wcześniej zostały podbite przez właściwe demony i przemienione w niewolników. Korzystając z zamieszania związanego z chrystianizacją piekła oraganizują sobie mały bunt. Potwierdza to stylistyka niektórych modeli, np retiariusze z zaszytymi genitaliami, czy slingerka z obciętą piersią. Wygląda to jakby ich demoniczni panowie chcieli ograniczyć przyrost naturalny swoich pddanych. Jedyny demon w tej armii to opancerzone psisko rodem z Braterstwa Wilków, ale nie wiem dokładnie czemu się z nimi trzyma:)

A czy nikt tu nie chce zbierać saracenów?

@estro_pajo

może to dziwne ale demony obżarstwa to są te małe łebki z boxa, ci wychudzeni z obwisłymi brzuchami. trochę to może nie pasować, aż by się chciało o obżarstwo nowego grubasa posądzić, ale widać w Asmodee taką mieli koncepcję. Za życia nie mogli się nażreć to niech po śmierci również cierpią z powodu nieustającego głodu:)
Noah2
private
private
 
Posty: 61
Dołączył(a): 12 lis 2007, o 15:15

Armie HELL DORADO

Postprzez zim » 13 lis 2007, o 10:23

@estro
ja bym się raczej trzymał dosłownego tłumaczenia francuskich nazw. jak do tej pory wszystko, co do tej gry wychodzi, jest po francusku. czyli jako takich oficjalnych nazw angielskich nie ma. TGN mógł się po prostu pomylić... na to wygląda zresztą - patrzy powyższy post.

a co do Lostów. to myślałem co by sobie sprawić ich starter, na potrzeby pokazów we Wrocławiu. bo jakoś mam wrażenie, że raczej nieznany jest ten system w stolicy dolnego śląska... a że nakreślony przez was obraz tej armii, pokazuje jak różna jest ona od posiadanych już przeze mnie Demonów, tym bardziej mnie zachęca :)
ale waham się wciąż jeszcze, czy nie zainwestować w Mercs. przyszłościowo okazali by się bardziej przydatni, chyba że Demony nie korzystają z takiej pomocy.
Avatar użytkownika
zim
sergeant first class
sergeant first class
 
Posty: 1403
Dołączył(a): 18 lut 2006, o 11:09
Lokalizacja: wrocław

Armie HELL DORADO

Postprzez Xerxes » 13 lis 2007, o 10:54

estro_pajo napisał(a):jak wszystkie losty beda takie jak te w boxie i nie bedzie jakiejs wiekszej roznorodnosci to ja nie wiem.
Demony maja super pokrecone modele z mnostwem detali, ale jakos tak nie dokonca mi pasuja.
Lost sa super, ale zeby tak ciekawiej bylo, bo wszystko podobne...

Włąsnie nie jest podobne. Z tego co widziałem lości owszem mają wszleką gamę jaszczurek ale... Będize crawling one, czyli stwór ala robaczywiec z earthdawna. Kolo złożony z robaków i o ile wiem jest strasznie wkurzjący. Ciężko ubić, raniąca aura, regenka, łazi po control zonach jak chce, na niego nie moge sie doczekać. Są corvusy czyli strzygi ze swoim szefem który ma potworne wręcz zdolności i aury (Cała armia na stealth any1? A tu stealth jest masakryczną zdolnością podobną acz lepszą niz w WM bo działa też na szarże). Armia opiera się na squamatach których jest klika rodzajów, jedne to zwiadowcy jak skinki, dmuchawki, scout, advance deploy, jedna pluje (taki grenadier lostów :D). No i kilku gadzich independentów. Zapowiada sie dobrze imo.

Mnie ciekawi czy z racji okresu w którym to sie dzieje będą majowie czy tam aztekowie ze swomi szamanami i wojownikami zwierzęcymi. Ciekawe, ciekawe.
Avatar użytkownika
Xerxes
private first class
private first class
 
Posty: 195
Dołączył(a): 25 maja 2007, o 13:30

Armie HELL DORADO

Postprzez zim » 13 lis 2007, o 11:14

@X
skąd to info ?
czyżbyś babelfishował francuskie forum ?

jeśli masz jakieś info nt przyszłych figurek do innych armii, to chętnie poczytam :)
Avatar użytkownika
zim
sergeant first class
sergeant first class
 
Posty: 1403
Dołączył(a): 18 lut 2006, o 11:09
Lokalizacja: wrocław

Następna strona

Powrót do HELLDORADO

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron