Armie HELL DORADO

Armie HELL DORADO

Postprzez Xerxes » 19 lis 2007, o 23:27

Ale tzinthu nie pisz recenzji kart :) popisz jak ci sie spisują
Avatar użytkownika
Xerxes
private first class
private first class
 
Posty: 195
Dołączył(a): 25 maja 2007, o 13:30

Armie HELL DORADO

Postprzez Xerxes » 19 lis 2007, o 23:32

Noah2 napisał(a):Witam Tzinth. Niby Skierniewice małe miasto a póki co pewnie tak z połowa aktywnie grających w HD polaków się od nas wywodzi=)

Xerxes pisał o Lostach, Ty się na temat demonów produkujesz, może i ja coś o saracenach skrobnę, bo jeszcze ktoś gotów uwierzyć, żę takie dobre te Wasze brudasy=)

Ej nie każdy ma dobre jednostki, farta na kostkach i pacha przeciwnika :] czekaj na wave 4 i estrucille, zobaczysz wtedy kto będzie brudny. O saracenach wal śmialo chętnie sie dopisze bo też ich nieźle znam. W sumie każdą armie O_o
Avatar użytkownika
Xerxes
private first class
private first class
 
Posty: 195
Dołączył(a): 25 maja 2007, o 13:30

Armie HELL DORADO

Postprzez Xerxes » 20 lis 2007, o 15:46

Po analizie pliku AB i doświadczeniu z gier mogę zrecenzować wam lostów.

Estrucilla.
http://bp3.blogger.com/_HoKgUZ-00W8/RjC ... a+cmjn.jpg
Kiepskie staty 3 CBT 4 defa HP 12/3 i....3 CMD:(. Ale ale ta pani daje całej armii stealth 4(jest to aura). Daje to wprost niewyobrażalną przewage. Nie możemy być szarżowani praktycznie, strzelanie nam nie straszne. Druga aura 10 cali zasięgu powoduje, że vae soli i vae victis kosztuje x2. 2 rozkazy, jeden wyłącza przeciwnikowi stealth. Drugi, co prawda unique i za pernament ale wyłącza jeden model z aktywacji przeciwnikowi. Dla mnie to szach w dogodnym momencie. Ogólnie ciężko będzie sie nią grało ze względu na mały CMD ale daje dużo swobody i może wyrównać mały CMD pochłaniająć więcej przeciwnikowi. Bardzo ciekawa jednostka

Crawling one.
http://bp2.blogger.com/_HoKgUZ-00W8/RjC ... illant.jpg
Model dziwny, nie walczy, regenka, powolny, ciężko mu coś zrobić, 6 defa, olewa zony. Aura która zadaje wszystkiemu 3 dmgu bez prota. Najważniejsza rzecz to to że jedyne co może robić w aktywacji to iść do wrogiego oficera lub jeśli go nie ma (umarł, bywa) do najbliższego independenta. Może być zabójczy, ale nie tylko dla przeciwnika. 3 ruchu ,5 HP. Sporo kosztuje. Ot ciekawostka i straszy

Saurav-Geet.
http://bp0.blogger.com/_HoKgUZ-00W8/RjC ... ++cmjn.jpg
Ten pan jest po prostu genialny. Independent. 1 CMD, 2 prota, hp 9/5, przyzwoity def. I to, co czyni go nieodłącznym elementem armii lostów. Wydajemy ile chcemy CMD i ten pan leczy ilość CMDx2 HP wszystkim lostom w 4 calach (o ile dobrze to przetłumaczyłem :P). 2 rozkaz działa jak ten pan ginie, wszyscy przeciwnicy mają prot obniżony o swój faith na 2 tury. Kosztuje 1 CMD. Co wiecej jest to ten punkt który tracimy w chwili jego śmierci. Aure ma cudną, dodaje jedno trafienie lostom strzelającym w 6 calach, wymarzona dla Squamat które mają mały tir i jeden strzał. Dla mnie genialne. Ogólnie must have, wart swoich punktów

Spitting Squamata.
Dobra jednostka. 2 rodzaje strzału oba wymagają przeładowania. Jedno to znacznik spraya z niezłym dmgem acid/filth 5/2 i consume 1/3 acid. Świetna rzecz, czyni spustoszenie w grupie przeciwników. 2 strzał też niezły, nie można się ruszać żeby go użyć. Ot explozja zapadająca slowa. W walce bije jak zwykła squamata czyli okrutnie. Koszt dość wysoki ale możę być niemiło jak się rozkręci w tłumie. Staty squamaty tylko CBT mniejsze. No i można mieć 2 takie

Vorenus.
Czyli independent corvus. Bardzo dobry Hero, ciut drogi. Dobry dmg grid, 2 statusy i to te najwredniejsze. HP 10/4 1 prota, spory CBT, dobry def. Świetny rozkaz za 1 cmd ( i to free) odejmujący 1 od defa wszystkim przeciwnikom w odległości jednego cala od niego. Ma bardzo potrzebną lostom charyzme, dobre staty, Solidny typ. Taki sam migacz w walce jak corvusy

Zostaje tylko mój faworyt.

Squamata Tracker.
http://helldorado.fr/ressources/secteur ... ed-1_2.jpg[/img]
Jednostka genialna. Advance deploy, scout, dodge, kamuflaż. 3 TIRa, 4 defa, 3 cbta, hp 7/3 1 prota. Najlepszy jest dmg grid. 3 hity i jest max możliwości 4 hp i consume poison 2/3 zarówno w walce jak i w strzelaniu. Wadą są tylko 2 strzały. Kosztuje praktycznie nic patrząc na to, co potrafi. I nie jest limitowana


To tak na pcozytanie dla was. Cobyście sie bardziej nakręcili. Oczywiście po playteście wypowiem się szerzej :)
Avatar użytkownika
Xerxes
private first class
private first class
 
Posty: 195
Dołączył(a): 25 maja 2007, o 13:30

Armie HELL DORADO

Postprzez Bu » 20 lis 2007, o 16:25

moge to wrzucic na portal?
Avatar użytkownika
Bu
first sergeant
first sergeant
 
Posty: 1891
Dołączył(a): 5 gru 2006, o 21:46

Armie HELL DORADO

Postprzez mdzi1 » 20 lis 2007, o 16:33

Podoba mi się bo te jednostki są bardzo różnorodne. Mam wrażenie, że gra jest mocno kombinacyjna.
To kiedy zamawiamy nasze nowe figuraski ? :D
mdzi1
master sergeant
master sergeant
 
Posty: 1709
Dołączył(a): 18 lut 2006, o 11:02

Armie HELL DORADO

Postprzez Xerxes » 20 lis 2007, o 16:34

30 wchodzi wave 3 więc wtedy choćby sie waliło i paliło :D
Avatar użytkownika
Xerxes
private first class
private first class
 
Posty: 195
Dołączył(a): 25 maja 2007, o 13:30

Armie HELL DORADO

Postprzez Xerxes » 20 lis 2007, o 16:35

Bu napisał(a):moge to wrzucic na portal?

hehe nie jest to dobry pomysł, za duży chaos, robiłem to w trakcie pracy. Imo nie nadaje sie na portal
Avatar użytkownika
Xerxes
private first class
private first class
 
Posty: 195
Dołączył(a): 25 maja 2007, o 13:30

Armie HELL DORADO

Postprzez Noah2 » 20 lis 2007, o 17:42

No to skoro już było o demonach i o lostach też było to ja nie mogę być gorszy. Oto słów kilka o saracenach, mam nadzieję, że pomogą komuś w podjęciu decyzji. Postaram się nie podawać statystyk a raczej skupić się na użyciu poszczególnych jednostek i sposobie gry nimi:

Nazir - oficer ze startera, ślepiec na pole bitwy wyruszający na plecach ulubionego czarnoskórego niewolnika. Mimo że wygląda dość groźnie to nie jest on raczej typem fajtera (choć dużo punktów życia i nieliche obrażenia mogą niektórych zmylć), idealnie za to sprawdza się w drugiej linii skąd leczy i wspomaga pozostałych członków kompanii. Ma bardzo fajny rozkaz, na krótko podnoszący obronę naszych wojaków, czasem jednak utrata na stałe trzech punktów Cmd może okazać się zbyt dużym wydatkiem. No i kosztuje zaledwie 38 punktów. Jak dla mnie bomba, tylko trzeba dbać żeby się nie przemęczał. W końcu to emeryt :)

Pillar of Faith 1 - To ten wielki łysy facet z halabardą w łapie. Najmocniejszy wojownik w całym zestawie startowym, twardy, pancerny, ciężko go trafić no i mocno bije. Wszystko byłoby pięknie gdyby nie jedna wada; żeby funkcjonował jak należy trzeba aktywować "boską zbroję", który to rozkaz pożera nam na stałe dwa punkty CMD. Trochę boli ale moim zdaniem zabieg jest absolutnie konieczny, bez niego bowiem nie da rady rozwinąć skrzydeł. Bloker nie do przejścia, zwłaszcza z Nazirem za plecami.

Pillar of Faith 2 - Najlepszy kolega poprzedniego zawodnika. Już na pierwszy rzut oka widać, że obaj panowie mają ze sobą wiele wspólnego; podobne statystyki, umiejętności, ciuchy, fryzury :) Niestety wersja z tarczą jest nieco słabsza w walce, brak mu 5 Defa, którą zapewnia "boska zbroja", no i ma mniejsze obrażenia. Na otarcie łez dostajemy dwa noże do rzucania (z pozoru mogą wydawać się kiepskie ale nie należy ich lekceważyć), średni rozkaz za 1 permanentnego CMD i zasadę attraction, która pozwoli nam ustawić sobie walkę tam gdzie chcemy. Ogólnie nieźle ale bez szału. Za to figurka piękna.

Chams al Maijd - dżin rodem z bajki o Alladynie, spełni nasze trzy życzenia, choć pakiet usług ma nieco ograniczony =) Na wejściu dostajemy aurę dającą odporność na strzelanie wszystkim wojownikom w promeinu 4 cali (uwaga na eksplozje). Mało? No to ma jeszcze aurę zwiększającą ruch o trzy cale dzięki, której szybciej dopędzimy do przeciwnika albo uciekniemy od niego, zależy co kto lubi. Nadal mało? Ostatnia aura wspomaga naszych w walce, co w zestawieniu z charyzmą Nazira daje dwie dodatkowe kostki każdemu w promeniu 4 cali. Dla mnie jednostka obowiązkowa, centralny punkt, wokół którego rozstawiamy naszych pozostałych wojaków. Sprawdza się przeciw każdemu przeciwnikowi, zwłaszcza gdy we wrogiej kompanii jest wiele jednostek strzelających. Warto jeszcze wspomnieć, że w walce radzi sobie średnio choć 5 Def sprawia, że jest w stanie przeżyć aż nadejdą posiłki. Najlepiej nie kusić losu i trzymać w drugiej linii.

Hassasin - O tym osobniku możnaby cały artykuł napisać, na co zresztą wpadli panowie z Asmode (jak ktoś zna francuski to można rzucić okiem na stronkę). Jednostka o tysiącu różnych zastosowań, dająca nam niesamowite możliwości. Specjalizuje się w taktykach typu hit'n'run, polowaniu na samotnych strzelców, dobijaniu rannych i sianiu zamętu wśród wrogich wojsk. Uderza gdzie chce, za nic mając trudny teren i blockerów wroga. Nie wychodzi z domu bez podręcznego zestawu rzucanych noży, którymi posługuje się bardzo sprawnie (radzę wystrzelać wszystkie zanim rzucimy się w wir walki wręcz). Granie nim to sztuka, choć potrzeba do tego sporo wprawy (o czym sam się dość boleśnie przekonałem w kilku pierwszysch starciach). A wady? Zero pancerza i rozkaz, który, choć fajny, przy każdym użyciu pali na stałe 1 CMD.

Sanctifed Warriors - uświęceni wojownicy to podstawowa piechota saracenów (w starterze dostajemy ich aż czterech). Statystykami nie zachwycają chociaż są bardzo tani. Ich podstawowa funkcja to wsparcie silniejszych jednostek, a co za tym idzie nigdy nie powinni szarżwać samopas, chyba że potencjalny przeciwnik jest bardzo poważnie ranny. Kiedy już mamy przewagę liczebną, nazira za plecami i dżina lewitującego radośnie gdzieś w pobliżu chłopaki okazują się całkiem nieźli.

Hunting panther - idealne zwierze domowe, mało je i nie gubi kłaków :) Kocha dzieci :) W grze nadaje się głównie do polowania na lemury przeciwnika i wspomaganiu naszych w walce (ma ciekawe efekty, może przewrócić lub unieruchomić). Pozostawiona samej sobie raczej długo nie powalczy, zadaje bowiem bardzo niewielkie obrażenia. Mimo to jedną wart mieć, choć moim zdaniem dwugłowy kundel lostów jest sporo lepszy.

Uff...to tyle jeśli chodzi o jednostki ze startera, pozostałe opiszę nieco później. Mam nadzieję, że udało mi sie zachęcić paru niezdecydowanych. Saraceni to fajna choć trudna armia, gra nimi daje naprawdę sporo satysfakcji. Gorąco polecam :)
Noah2
private
private
 
Posty: 61
Dołączył(a): 12 lis 2007, o 15:15

Armie HELL DORADO

Postprzez Xerxes » 20 lis 2007, o 21:54

Dobrze że nie podałeś sposobów na tych panów :P Bo mam ich cała kieszeń,
a kieszenie mam spore :P

Nie zgadzam się co napisałeś o panterze. jej statusy i duży CBT to potworność, doskonały support. Łatwo zranić (HP 8/6). Jest szybsza od psa i ma więcej kostek, nie mów że jest gorsza.

należy pamiętać że dżina 2 razy zjadła squamata solo :P Trzeba duszka bronić i nie puszczać samopas. 5 defa nie czyni go nieśmiertelnym.

Pillar z halabardą ma tendencje do zasłabnięć w starciach z retiariuszami :)

Tyle ode mnie reszta super. Szkoda żeś bajki nie napisał ;)

Ale czemu reszty nie opisałeś??
Avatar użytkownika
Xerxes
private first class
private first class
 
Posty: 195
Dołączył(a): 25 maja 2007, o 13:30

Armie HELL DORADO

Postprzez Bu » 21 lis 2007, o 00:28

Kurcze no... I teraz opisaliście mi demony i saracenów i mam jeszcze więcej wątpliwości co sobie kupić niż miałem na początku. Bo wybór był między tymi ze względu na modele. Oczywiście okazuje się, że modele, które mi się najmniej podobają (sukkub i asasyn) są najbardziej wypaśne :)
Gdyby jeszcze ktoś westernersów opisał... Można by dopracować i walnąć coś na stronkę wreszcie.
Avatar użytkownika
Bu
first sergeant
first sergeant
 
Posty: 1891
Dołączył(a): 5 gru 2006, o 21:46

Armie HELL DORADO

Postprzez Xerxes » 21 lis 2007, o 12:27

To ja się wypowiem o westach, jako że najwięcej bitew grałem przeciw nim.

Vargas.
Pan z krzyżem w łapce z boxa. Średnie staty, skromny dmg grid. Charyzma, relentless i prot to jego podstawowe zalety. Poza tym ten pan ma naprawde fenomenalny Rozkaz. Raz na gre za permanent CMD każdy w jego kompani może walnąć darmowy atak z jeden model z którym sie styka. Ma dużo CMD jak na westów i kosztuje niewiele. Polecam na początek.

Baptiste Valombre
Jest to wędrowny pustelnik wg fluffu ale niech to nikogo nie zmyli. Ten pan łomocze lepiej fencer, strzela lepiej niż Aidan. Ma chore wręcz staty i zdolności. Defensive combat, weapon master i 3 prota sprawia że zabicie go jest sprawą potwornie wymagającą. Za 1 CMD jego pistolet ma 3 zdolności: zwiększenie zasięgu, przerzuty, i consume 2/1 jeśli trafiliśmy 3 i więcej razy(oczywsice oprócz dmgu). Ma aurę która jest dobra jednak przeszkadza misjonarzom (+1 CBT -1 Faith). 3 CMda i koszt to jego bolączki.
Mr. Valet.
Nieodłączny kompan Baptysty. ma rozkaz który za 2 CMDa zamienia go miejscami z Baptystą. Świetne żeby uratować Valombra gdy jest w opałach lub zaskoczyć przeciwnika. Nie należy go trzymać blisko swoich bo odejmuje 1 CBT wszytskim modelom w zasięgu 4 cali.

Aidan Saint James
Ten pan to upierdliwiec. Dowodzi akrebuzerami. Ma niezłe staty jak na swój koszt. Walczy strzela, daje 1 CMD. Jest wręcz stworzony do wsparcia arkebuzerów ze względu na swoje rozkazy. Jeden powoduje żę każdy akrebuzer ma przeładowaną gotową do strzału broń (niestety 2 CMD na stałe żre i raz mozna odpalić). Drugi za 1 CMD na stałe przeładowuje jego strzelbe. na upartego może wtedy strzelać co turę. Must have dla rozpiski na strzelcach ofc

Anna Bogna Pavlova
To jest zagadka w sumie. Wielka tłusta siostra oddziałowa (zawsze takie trafiam podczas pobytu w szpitalu). Bardzo dużo HP, leczy, ma terror (nie jest za ładna). Swietne wsparcie dla fencera/vargasa ze względu na bodyguard i leczenie. Nie bije mocno ale ma niezły Dmg grid i potrafi mieć duuużo kostek.

Sara Zingaresce
Cyganka satanistka. Słaba z niej satanistka(kontroluje 1 lemura na raz, a może przyzwać 2 w bitwie), nie powalczy za bardzo. Nadrabia czarami, jeden to expozja 5/2 drugi to ognisko które zapodaje consume każdemu kto wejdzie w jego zasięg. pierwszy czar to solidne czyszczenie, drugi może blokować przeciwnika. Wg mnie must have. Pani jest trudna do zabicia zwłaszcza facetom (nie zartuje ma zasade na to) ;)

Fencer
Potworny przepak tej armii. Ma boosta który czyni go jeszcze groźniejszym. Dużo Hp i defa, masakryczne ilości kostek. Boosuje swoich charyzmą, ma weapon master (jakby 5 defa było mało). Defensive shot i pistolet w łapce sprawiają że przeciwnik sie zastanowi zanim zaszarżuje. Ma szczęście ma mały dmg ale raczej gwarancje 4-5 trafień. Must have. Limit to 3 O_o i jest to wg mnie pomyłką. jeden fencer to ból, myśl o 3 sprawia że odechciewa sie grać ;). Jakby tego wszystkeigo było mało...daje 1 CMDa O_o

Misjonarz
Kolejna jednostka która musi sie znaleźć w rozpisce. Słaby w walce, niekiepsko z HP, 2 prota. Ma rozkaz który uodparnia wszystkich na terror (rzadk sie rpzydaje póki co). Jego siła to 3 aury (co ture możę odpalić jedną z nich)każda 4 cale zasięgu. Jedna obniża cbt przeciwnikom, nic specjalnego acz niezły debuff. Kolejna Już lepsza. Leczy Wszystkich papistów w 4 calach o ich faith (uwaga na ba[tyste bo go obniża), nie zadziała na sare(satanistka) i bogne (ortodksyjna). Ostatnia imo najlepsza. Dodaje 1 trafienie w walce wręcz( niestety tylko na chrześcijan więc Sara nie skorzysta). Nie kostke ale już trafienie. Naprawde wypas. 1 styka w kompanii. Należy go dobrze chronić, wtedy przyczyni się w znacznej mierze do zwycięstwa.
No i dodaje 1 CMDa

Arkebuzerzy
Tani, mało HP 2 prota. Dobrzy strzelcy(2 Tira, 3 jeśli się nie ruszali dzięki skillowi), duży zasięg. Naprawdę mogą zaboleć. ich wadą jest to że co strzał muszą 2 tury przeładowywać. Dlatego muszą mieć na polu bitwy Aidana, wtedy może nawet strzelą 3 razy w bitwie. 2-3 styka

Landsknechci
Ci panowie zasługują na szacunek. Solidny dmg, świetne zasady, potwornie twardzi (4 prota) O_o. Wady to mało Defa, HP (7/3). Reach i protector czyni z nich świetnych blokerów. Terror pomaga. Imo albo rozpa na nich albo na strzelcach. Nielimitowani, nawet niedrodzy jak na możliwości

To tyle. Reszta jak sie ogra
Avatar użytkownika
Xerxes
private first class
private first class
 
Posty: 195
Dołączył(a): 25 maja 2007, o 13:30

Armie HELL DORADO

Postprzez Noah2 » 21 lis 2007, o 23:12

Jak najwięcej przeciw westom? Ze mną grałeś częściej przecież :)

Ja tam uważam, że weści odrobinkę odstają od pozostałych armii. Jakby ciut słabsi są. Chyba sęk tkwi w tym, że mają kiepsko złożonego boxa, specjalny rozkaz Vargasa sprawdza się lepiej gdy w kompanii jest wiele jednostek do walki wręcz, tacy np. arkebuzerzy mało na nim skrzystają. Wogóle twierdzę, że Vargas jest niespecjalny, w porównaniu z Nazirem naprawdę niewiele może, a kosztują prawie tyle samo punktów (i nie piszę tego bo gram saracenami :) ). Co innego Baptysta. Cholernie twardy skurczybyk.

Niech nikt nie zrozumie mnie źle, weści nie są słabi, po prostu kompania ze startera ma trochę trudniej w porównaniu z pozostałymi. Ogólnie to fajna armia, bardzo kombinacyjna. Wystarczy zrobić mały tunning, wstawić kilku landsknechtów, może baptystę i wszystko gra :)
Noah2
private
private
 
Posty: 61
Dołączył(a): 12 lis 2007, o 15:15

Armie HELL DORADO

Postprzez zim » 27 gru 2007, o 15:14

@Xerxes
mógłbyś napisać kilka słów o profilach Demonów, do których modeli jeszcze nie ma, proszę :)
nie muszą to być elaboraty na miarę tych o Lostach, ale w kilku słowach, co jest do czego + oczywiście nazwy.
Avatar użytkownika
zim
sergeant first class
sergeant first class
 
Posty: 1403
Dołączył(a): 18 lut 2006, o 11:09
Lokalizacja: wrocław

Armie HELL DORADO

Postprzez Xerxes » 27 gru 2007, o 16:53

hehe najciekawszy jest Damned for pride czyli przeklęty za pychę. ma 2 postacie jak obrżartuch. W "małej" postaci wywołuje attraction na wybrane modele na 6 cali (baardzo mocne) aure ktora daje + 1 CBT wszystkim sojusznikom w jakims zasiegu. Bron ma niezlą same statusy i penetrating strikes 3 co jest troche bezsensem O_o. Zmienia sie w wielkiego przeklętego (nie wiem jeszcze na jakich zasadach) który jest konkretnym rzeźnikiem. Art byl kiedys na starej stronce chiens de guerre a jesli taki bedzie model to szacunek (jak wykopie wstawie arta:)) no i daje 1 CMD.

Kolejnym arcy ciekawym modelem jest Deamon of flesh. bez rewelacji w statach, dmg raczej niski ale ma knockdowna w dmg gridzie. Ale co przeraża. Ma 8 Hp i regenke 8. Czyli trzeba zabić od razu bo inaczej sie zregeeruje na maxa a dodam ze niewiele modeli ma 8 dmgu na mniej niż 5 trafieniach

jest coś co przetłumaczyłem jako "whining" czyli lament/zawodzenie, Stworek nie walczy ale ma niezłe aury. Jedna obniża TIR i CBT każdemu nie lucyferyście z faithem mniej niz 3. 2 aura jest dość dziwna. Jesli dobrze przetłumaczyłem to zadaje dmg tyle ile ktoś wydaje CMD na rozkaz. No i dodaje 1 CMD

Kolejny to Sand Grain. Jest to papista w służbie demonów. Wyzwolony lemur, ma wszystkie ich zalety, ciężko to ubić, nie walczy ale ma potworną wręcz zdolność. Aure która wyłącza wrogie aury O_o ale za każdą aure rzucamy d6 i na 6 pan obrywa pkt Dmgu a ma tylko ( moze aż) 4.

Tsilla jest naprawde dziwna. Zawodzi jesli chodzi o staty, ma śmeiszny Dmg malutko HP. Jeden z czarów zadaje stuna (żałosne) drugi tworzy przeszkody. ma tez rozkaz który "coś" robi z terenem. Bez rewelacji ale 5 Cmd i niski koszt prosi sie o demoniczną masówkę która już zrobi swoje :)

Reszta już jest :) jak coś dotłumacze lub okresle to będzie podmianka :)
Avatar użytkownika
Xerxes
private first class
private first class
 
Posty: 195
Dołączył(a): 25 maja 2007, o 13:30

Armie HELL DORADO

Postprzez Xerxes » 27 gru 2007, o 16:59

Avatar użytkownika
Xerxes
private first class
private first class
 
Posty: 195
Dołączył(a): 25 maja 2007, o 13:30

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do HELLDORADO

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron