XVII wiek Wargamera (Ogniem i Mieczem)

forum bitewnych gier historycznych (Mein Panzer, Blitzkrieg Commander, Micro Armour, American Battlelines itp. itd.)

XVII wiek Wargamera (Ogniem i Mieczem)

Postprzez tomo » 30 cze 2008, o 16:42

hej,
czy ktoś z Was interesuje się tym nowym wynalazkiem Sosny i spółki?
http://www.wargamer.pl/index.php?id=10906
http://www.wargamer.pl/index.php?catId=354

póki nie ma opublikowanych zasad to palcem po wodzie pisane, ale na razie system mnie bardzo ciekawi. chętnie uzbierałbym sobie Szwedów albo Rusków. odezwijcie się jeśli też śledzicie sprawę, chciałbym wiedzieć jakie są szanse by z kimś pograć w Krakowie ;)
pozdrawiam Waszmościów  ;)
Ostatnio edytowano 5 paź 2008, o 19:44 przez Anonymous, łącznie edytowano 1 raz
'But cannot I create?
Cannot I form? Cannot I fashion forth
Another world, another universe,
To overbear and crumble this to nought?
Avatar użytkownika
tomo
private
private
 
Posty: 72
Dołączył(a): 20 sty 2008, o 21:39

Odp: XVII wiek Wargamera

Postprzez mdzi1 » 30 cze 2008, o 17:57

Śledzę temat. Bardzo ładne figurki jak na 15mm, ciekawy okres, ale dopóki nie wydadzą zasad nie warto kupować. A z tego co czytałem wprowadzają poprawki teraz do zasad i nawet do list armii. Nie rokuje to szybkiego wydania podręcznika...
Póki co, zastanawiam się nad Field of Glory. Osprey to dobra marka. Reguły pozwalają zastosować 15mm oraz popularne i tanie 1:72, okres starożytność -średniowiecze. Jest co wybierać. ;)
mdzi1
master sergeant
master sergeant
 
Posty: 1709
Dołączył(a): 18 lut 2006, o 11:02

Odp: XVII wiek Wargamera

Postprzez laurentius » 30 cze 2008, o 18:12

Grałem w to na Polach Chwały. Niezłe. Ale nie jakiaś odjechana nowość. Sympatyczna gra i niezłe modele.
"...nie gram już z tymi lasami..." JakubT
"...tego jeszcze nie ma w Twojej wersji..." TaTaR testujący swoją grę z maciakiem

Obrazek
Avatar użytkownika
laurentius
general of army
general of army
 
Posty: 1997
Dołączył(a): 18 lut 2006, o 10:33

Odp: XVII wiek Wargamera

Postprzez TaTaR » 30 cze 2008, o 19:52

Ja będę grał Tatarami :) :) :)
Widziałem grafiki, które pojawią sie w podręczniku i mogę powiedzieć, ze będzie śliczny. Figurki też świetne jak na taką skalę. Ja osobiście jestem bardzo pozytywnie do tej gry nastawiony.
Avatar użytkownika
TaTaR
sergeant
sergeant
 
Posty: 893
Dołączył(a): 18 lut 2006, o 21:21

Odp: XVII wiek Wargamera

Postprzez tomo » 1 lip 2008, o 21:19

fajnie:) ciesze się, że jest odzew.
nigdy nie malowałem 15mm, więc jakąś rajtarię chyba sobie kupię ot tak, nawet jeśli zasady mi sie nie spodobają ;)
Laurentius, napisałbyś za dwa zdania o tej grze pokazowej? co to za system? turówka czy aktywacja pojedynczych jednostek? rola dowódców? jak wygląda ostrzał, zwarcia...? dużo turlania czy mało? albo krócej: do czego to jest podobne?  ;)
'But cannot I create?
Cannot I form? Cannot I fashion forth
Another world, another universe,
To overbear and crumble this to nought?
Avatar użytkownika
tomo
private
private
 
Posty: 72
Dołączył(a): 20 sty 2008, o 21:39

Odp: XVII wiek Wargamera

Postprzez tomo » 6 lip 2008, o 12:40

@mdzi1: dorwałem właśnie podręcznik do Field of Glory, bardzo fajnie na razie to wygląda. mam sporo 1/72 więc możemy coś pokombinować wspólnie. będę w Kraku w drugiej połowie lipca, to możemy się umówić i pożyczę Ci księgę.
pozdro
'But cannot I create?
Cannot I form? Cannot I fashion forth
Another world, another universe,
To overbear and crumble this to nought?
Avatar użytkownika
tomo
private
private
 
Posty: 72
Dołączył(a): 20 sty 2008, o 21:39

Odp: XVII wiek Wargamera

Postprzez mdzi1 » 6 lip 2008, o 13:08

Bardzo chętnie przejrzę, sam myślę nad zakupem. :) Wybrałeś już armię?
mdzi1
master sergeant
master sergeant
 
Posty: 1709
Dołączył(a): 18 lut 2006, o 11:02

Odp: XVII wiek Wargamera

Postprzez tomo » 8 lip 2008, o 16:56

poniekąd ;)
interesują mnie: Rzym (IV/III i I przed, I po, druga połowa II po, druga poł. III po and onwards :P oraz drugie strony konfliktów w tych okresach), Grecja diadochów, II-III krucjata, i okolice Hideyoshi w Japonii (samurajowie ZVEZDY rządzą :D )
na te okresy mam sensowną ilość figurek 1/72. stosunkowo najbardziej kręcą mnie hellenistyczni Grecy i skośnoocy, ale myślę o Rzymianach na początek, bo można malować masowo, a większość moich jest rzecz jasna goła :P
'But cannot I create?
Cannot I form? Cannot I fashion forth
Another world, another universe,
To overbear and crumble this to nought?
Avatar użytkownika
tomo
private
private
 
Posty: 72
Dołączył(a): 20 sty 2008, o 21:39

Odp: XVII wiek Wargamera

Postprzez mdzi1 » 8 lip 2008, o 18:48

A zamieścili jakieś japońskie armylisty? Zdaje się , że nie ma podręcznika. A szkoda, bo to by było ciekawe.Rzym mógłby być, tylko kogo proponujesz jako przeciwnika co można dostać bez kłopotu w skali 1:72?
mdzi1
master sergeant
master sergeant
 
Posty: 1709
Dołączył(a): 18 lut 2006, o 11:02

Odp: XVII wiek Wargamera

Postprzez tomo » 9 lip 2008, o 20:14

Japońców jeszcze nie ma, ale jacyś samurajowie podani są w podręczniku jako przykład 'skilled swordsmen' ;) , więc coś pewnie dla nich wydadzą.
jako przeciwników... jeśli chodzi o /72 i najtańsze figurki (przy dobrej jakości- no może oprócz materiału, który jest elastyczny) to dla IV wieku można kupić figurki Rzymian republikańskich i udawać że to Samnici, dla IIIw. jest na pewno piechota Kartagińska ZVEZDY, do tego niedawno zrobili jazdę numidyjską, a z rzymskich auxiliarii można zrobić Gallów i Hiszpanów; do Liwiuszowego opisu mniej więcej pasują ;) są też słonie. jest falanga (zajebisty zestaw!!) i jazda macedońska, czyli dałoby się sklecić coś z korpusu Hannibala, Pyrrusa albo Filipa V Macedońskiego.
na pierwszy przed są dwa pudełka Gallów pieszo, jedno konno, czyli kampania Cezara.
odtąd wzwyż trudno o fajnych przeciwników za małą cenę. liczę, że kiedyś zrobią Gotów III/IVw... ale jest proste rozwiązanie, bo nie widzę przeszkód by się pobawić w wojnę domową: co najmniej od wojny sprzymierzeńczej do, powiedzmy, Sewerów dałoby się opędzić na dostępnych od ZVEZDY/Italeri figurkach, czyli pierwszy przed do końca drugiego po stoją otworem. :D :D :D

btw, tak sobie myślałem... najfajniej byłoby mieć figurki 25mm na podstawkach przeznaczonych dla 15. zmieszczą się spokojnie, najwyżej mniej na podstawkę wlezie, a na Strychowych stołach będzie sobie można fajniej wtedy pograć. więcej miejsca na manewr i takie tam..
rozmiary dla 15mm to 4cm szerokości i 1,5 lub 2cm głębokości dla piechoty oraz 3cm głęb. dla jazdy
dla 25 zrobili szerokość podstawki 6cm i głębokości 2cm dla pieszych i chyba 4 dla konnych, a przy tym wyjdą nam kobylaste formacje (średnio 4-8 podstawek).
pozdry :)
Ostatnio edytowano 9 lip 2008, o 20:23 przez tomo, łącznie edytowano 1 raz
'But cannot I create?
Cannot I form? Cannot I fashion forth
Another world, another universe,
To overbear and crumble this to nought?
Avatar użytkownika
tomo
private
private
 
Posty: 72
Dołączył(a): 20 sty 2008, o 21:39

Odp: XVII wiek Wargamera

Postprzez mdzi1 » 10 lip 2008, o 14:54

Ok,może być Rzym i walka o władzę w Cesarstwie. :)
Jak możesz to pożycz podręcznik do przekartkowania. W sierpniu pewnie sam go zakupię.
mdzi1
master sergeant
master sergeant
 
Posty: 1709
Dołączył(a): 18 lut 2006, o 11:02

Odp: XVII wiek Wargamera

Postprzez MichałeK » 28 lip 2008, o 18:05

Napiszcie kto na co się nastawia, na jaką frakcje w systemie sosny :] wiem wiem wszyscy na Rzeczypospolitą , ale może ktokolwiek na coś innego, pytam poważnie, bo sam mam wielki dylemat, ale może być naprawdę fajnie jak na 10 graczy 9 będzie RP grało :P

Ja się na Rzeczypospolitą nastawiam, z rozmów na gg wnioskuję iż Midzi1 też..
Avatar użytkownika
MichałeK
corporal
corporal
 
Posty: 588
Dołączył(a): 22 wrz 2006, o 12:58
Lokalizacja: Wieliczka

Odp: XVII wiek Wargamera

Postprzez MichałeK » 28 lip 2008, o 18:52

ja jednak nad szwedami ostro myślę :]
Avatar użytkownika
MichałeK
corporal
corporal
 
Posty: 588
Dołączył(a): 22 wrz 2006, o 12:58
Lokalizacja: Wieliczka

Odp: XVII wiek Wargamera

Postprzez mdzi1 » 10 wrz 2008, o 18:33

W sobotę i niedzielę 13-14ego będzie można obejrzeć Ogniem i Mieczem na Błoniach w przerwach między pokazami i inscenizacjami obchodów 325 rocznicy Odsieczy Wiedeńskiej. :) Kto chce rzucić okiem na figurki albo grafiki z przyszłego podręcznika wie już jak spędzić weekend... ;) Pech, że ma być zimno. ;D
mdzi1
master sergeant
master sergeant
 
Posty: 1709
Dołączył(a): 18 lut 2006, o 11:02

Odp: XVII wiek Wargamera

Postprzez MichałeK » 13 wrz 2008, o 21:54

Przybyłem, zobaczyłem i bóg dał wiktorię.

Jestem w szoku po obejrzeniu tej gry. Jak pewnie wiecie gram w kilkanaście gier bitewnych i uważam się za osobę mogącą w miarę realnie ocenić system. Maluję także figurki, jest to dla mnie bardzo ważna część hobby i jakość modeli też oceniałem.

Modele jakie mają dostępne możemy podziwiać na stronie: http://www.wargamer.pl/index.php?catId=354
w mojej ocenie wrzucili słabe fotki, poza tym mało mówiła mi skala 15mm, spodziewałem się czegoś małego. Zastałem przyzwoitej wielkości modele, na których będę mógł pokazać swój warsztacik malarski, modele konne są duże i robią wrażenie. Jak znalazłem model bez przyłbicy to oceniłem jego twarz. Wykonana ładnie i jest co pomalować (autorzy twierdzą iż rysy twarzy bohaterów będziemy podziwiać w odniesieniu do artów-o tym później). Jak łatwo domyślić się modele nie są rodem z fantasy i mimo odsłoniętej twarzy, zaginie ona w morzu hełmów, czupryn i czapek. Zwłaszcza iż na jednej podstawce stoją 3 do 5 modeli. Malowanie podstawowe zupełnie wystarczy, a wrażenie będzie ogromne, ale ja i tak odpicuje te twarze i basta!
Szczegóły i detale robią wrażenie, zwłaszcza pióra husarskie, skóry zwierząt, czy ich długie lance zakończone chorągiewkami.
Reasumując modele są nie za duże, bo w końcu chcemy mieć pełne pułki i chorągwie na stole a nie pojedyncze modele, do tego spełniają one wszystkie moje kryteria rzeźbiarsko-malarskie, co znaczy iż można je kupić nie do gry ale tylko na półkę czy dioramę.

Szelmą jestem jeśli nie wysłałem podjazdów i nie wziąłem języków. Bez przypiekania twórcy gry wyjawili mi swoje plany produkcyjne, a ponieważ ogniem i mieczem je zdobyłem tak je teraz rozgłoszę:
-Zaraz na sklepie ma pojawić się tabor kozacki, a więc wszystkie ich wozy z zaopatrzeniem, działka, oraz co kozie syny miały pod ręką. Część rzeczy będzie wykonana z żywicy jak na przykład kosze, wikliny itd.
-Modele chcą zakupywać sklepy w USA i GB co oznacza że gra powinna mieć sprzedaż modeli i możemy spokojnie spoglądać w przyszłość. Zresztą koledzy zarzekają sie iż sami mimo wszelakich niepomyślności grać będą, Ja z nimi!
-Ma być koło 200 różnych jednostek, z odwzorowaniem ich umiejętności i tak pospolite ruszenie przy zremisowanym starciu wykonuje morale, nie są to ćwiczeni żołnierze i z dyscypliną jest u nich słabo. Dalej każdy zraniony przez ostrzał szwedzkiej piechoty zdaje morale (normalnie po stracie całej podstawki) jest to spowodowane tym iż nawet świetna usaria odmawiała ataku na te jednostki... i tak dalej
-Ma być także dodatek z imiennymi bohaterami bohaterami. Na modelach mają być rysy twarzy konkretnych jenerałów czy hetmanów. Co jest kolejnym miłym aspektem, posiadanie oficerów z imieniem i nazwiskiem.

Dość tego paktowania, przybyłem się bić, więc bitwę wam przybliżę:
Stanąłem po stronie szwedzkiej składającej się z:

2 oddziałów po dwie chorągwie ciężkiej rajtarni (chorągiew to 3 podstawki, a więc każda jednostka miała 6 podstawek)
oddział lekkiej rajtarni w takiej samej liczbie
średnie działo
dwa oddziały złożone z 2szeregów muszkieterów i jednego pikinierów (co razem daje 9podstawek w oddziale)
byli także hetman i pułkownik.

Polacy posiadali 3 oddziały złożone z pierwszego szeregu usari (3podstawki czyli chorągiew) i drugiego pancernych (kolejne 3 podstawki w każdym oddziale)
piechota węgierska 4podstawki
oddział pospolitego ruszenia (6podstawek)
hetman i pułkownik.


Mechanika gry.
Hetman posiada 4 punkty rozkazów, pułkownik 3 (w tym przypadku w obu armiach) po określeniu inicjatywy każdy wydaje rozkazy w swoim obszarze dowodzenia, rozkaz kładziemy tak aby przeciwnik nie widział co się pod nim kryje. Następnie przychodzą kolejne fazy RUCHU, OBRONY (tj strzału jednostek broniących się), WALKI.
Generalnie wg moich obserwacji nie da się wybić oddziału przeciwnika w pierwszym uderzeniu, nawet husaria tego nie jest w stanie zrobić, co jak najbardziej odzwierciedla realną walkę gdzie pierwszy impet zadaje duże straty i może spłoszyć przeciwnika, jeśli ten jednak wykażę duże morale i nie ucieknie to zostaje spychany przez nacierające oddziały.

Husaria wpadła w nieszczęsną piechotę, której nie udało uciec za pikinierów. Muszkietami osłabiliśmy nacierające oddziały, ale przypłaciliśmy ten błąd stratą oddziału. Z drugiego skrzydła poszło wręcz znakomicie, piechota ostrzelała usarie uciekła ze najeżone piki, a dzieła zniszczenia dokonały dwa oddziały rajtarów okrążające kolejne oddziały jazdy. Ostatecznie 2 oddziały husarii poranione uciekły z pola walki, a pospolite ruszenie zebrało się, ale wycięte do połowy. Za bruździł nam tylko oddział usari, który jak wcześniej wspomniałem wybił piechotę wyjechał na tyłach naszych linii. Gra miała się toczyć do wybicia 2 oddziałów. Po głębszym zastanowieniu ta husaria mogła dalej pędzić, lecz na pewną śmierć, okupioną pewnie dużą ilością heretyków, ale przy takim rozstrzygnięciu bitwy jenerał moim skromnym zdaniem powinien ustąpić i przegrupować oddziały a nie bezsensownie pozwalać ginąć doborowym oddziałom.
Wniosek mniej kości a bardziej taktyka mają w tej grze znaczenie. Mimo iż usaria jest nie do złamania, możemy ją rozmiękczyć prochem a na koniec wymanewrować, nie potrzebujemy do tego dobrych rzutów.
A sam los, wiecie jeśli nawet husarze odmawiali czasem szarży na szwedzkie piechoty, to nawet ten niefartowny rzut, wręcz niemożliwy rzut odzwierciedli nam coś czego generał nie mógł przewidzieć. Co jak wiemy z naszej bujnej historii się zdarzało...
Złapał kozak tatarzyna, a tatarzyn za łeb trzyma.

Drugą bitwę zagrałem prowadząc siły polskie, usaria ścierała na proch kolejne oddziały, dopiero zmiana wodza i kilka wspaniałych zagrań taktycznych, opóźniło wycięcie heretyków do nogi. Kolejna uwaga, ustawienie i przegrupowanie oddziałów też ma znaczenie.

Mógłbym jeszcze długo wymieniać, wiele ciekawostek, ale polecam samemu sprawdzić modele jak i grywalność gry. Pierwsze oddziały zaraz po sesji staną na moich półkach i zajmą pierwsze miejsca w kolejce malarskiej.

MichałeK
Skryba Koronny.
Avatar użytkownika
MichałeK
corporal
corporal
 
Posty: 588
Dołączył(a): 22 wrz 2006, o 12:58
Lokalizacja: Wieliczka

Następna strona

Powrót do Historyczne Gry Bitewne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron